© BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone


Branża kurierska a koronawirus. Rok 2020 zmienił branżę logistyczną

Branża kurierska a koronawirus
 |  Redakcja  |  Transport i motoryzacja

Koronawirus sprawił, że dla wielu branż pandemia stała się źródłem gigantycznych problemów finansowych i organizacyjnych. Wyjątkiem jest sektor kurierski. Branża KEP skorzystała - korzysta i korzystać będzie - z większego zapotrzebowania zarówno ze strony sektora e-commerce jak i po prostu samych firm produkcyjnych, które jeszcze bardziej postawiły na outsourcing zleceń.

Jeśli na branżę KEP spojrzeć w skali globalnej, widać wyraźnie, że należy ona do najbardziej dynamicznie rozwijających się niezależnie od lokalizacji. O ile sama logistyka - rozumiana jako obsługa zleceń wielkogabarytowych - zmienia się dość stopniowo, usługi kurierskie szczególnie w układzie B2C zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Rok 2020 przyniósł - w porównaniu do 2019 - zmiany w zakresie wartości paczek i ich ilości o odpowiednio 8 i 9 proc. - Warto spojrzeć na te zmiany w skali Polski - podkreśla Marek Richert z platformy do zamówień usług KurJerzy.pl. Okazuje się bowiem, że w kraju liczba paczek obsługiwanych przez firmy kurierskie wzrosła do niespełna 850 mln sztuk. Jeśli porównać ten wynik do rezultatu chociażby sprzed dwóch-trzech lat, wzrosty sięgają ponad 70 proc. Wyraźnie widać więc, że pandemia sprawiła, iż klienci szybko dostosowali się do diametralnie nowych warunków rynkowych. Sięgnęli po opcje zakupów online i dostaw kurierskich. W efekcie firmy kurierskie - od DPD przez DHL po InPost - mogły liczyć na prawdziwe finansowe żniwa. I to nawet mimo faktu, że ceny ich usług rosły zamiast - przy dużej konkurencji na rynku - być czynnikiem, który wpłynie na potencjalne spadki. Według analityków branżowych można wręcz uznać, że popyt na kurierów jest o ok. 20 proc. wyższy niż ogólny światowy - pod tym względem Polska jest prawdziwym wyjątkiem.

Skąd taki rozwój kurierów podczas pandemii?

COVID-19 sprawił, że wiele przedsiębiorstw nie ma obecnie innej opcji prowadzenia działalności jak aktywność przez internet. W efekcie odnotowywany jest wzrost zainteresowania usługami kurierskimi zarówno w skali krajowej jak i międzynarodowej. Warto bowiem pamiętać, że wzrasta sprzedaż transgraniczna - dotyczy to nie tylko zamówień z Chin, ale również np. sytuacji, w których klient z Polski zamawia koszulkę ulubionego klubu ze sklepu zlokalizowanego fizycznie we Włoszech czy Hiszpanii.

Przedstawiciele firm kurierskich pytani o to, jakie branże szczególnie zyskały na popularności - a więc co obecnie przewożone jest częściej - wskazują m.in. na sektor medyczny, apteczny, ogólną branżę higieny.

Większe zamówienia to również większe problemy

W beczce miodu jest też logistyczna i symboliczna łyżka dziegciu. Duża presja na szybkość realizacji oraz wzmożona ilość zleceń sprawiły, że rośnie kłopot z właściwym przepływem logistycznym. Dotyczy to terminowości realizacji. W sytuacji, gdy duże podmioty opierają swój lokalny zasięg na podwykonawcach, wszelkie opóźnienia generowane przez małe podmioty szybko rzutują na sprawność ogólnego łańcucha dostaw. W tym przypadku można przyjąć, że źródłem zaburzeń nie są błędy popełniane w trakcie logistycznej ostatniej mili, ale najczęściej opóźnione podjęcia paczek względem planów i założeń branży e-commerce. Deklaracje z jej strony często nie idą w parze z możliwościami firm kurierskich. Sprzedawcy deklarują m.in. wariant dostawy przyspieszonej - np. w ciągu 24 godzin - co jednak np. bywa niemożliwe ze względu na problemy logistyczne czy ograniczenia pogodowe.

BizNews


© 2020 BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry