© BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone


Krótka historia kolei na świecie

historia kolei
 |  Redakcja  |  Przemysł

Historia kolei ma swoje początki już w epoce miedzi, czyli ponad 4000 lat temu. Naukowcy sądzą, że pierwowzorem było żłobienie kolein - rowków które umożliwiały pewne prowadzenie pojazdów. Oczywiście pojazdy pchano lub ciągnięto z pomocą zwierząt. Koleiny znajdowano w kamieniołomach starożytnego Egiptu i Grecji. W starożytnym Rzymie także robiono w drogach koleiny i używano ich jako szyn.

Czy ktoś uwierzy dziś w szyny z drewna?

Tak, następne były szyny drewniane... Używano ich w kopalniach. Niestety ten wynalazek miał sporo wad, ubrudzone błotem czy szlamem, stawały się śliskie. Z tego powodu często dochodziło do wykolejenia ciężkich kopalnianych transportów. Poza tym, drewno ulegało naturalnemu rozkładowi. 

Mimo oczywistych niedogodności, koncepcja kolei stale się rozwijała.

Powstała kolej linowo-deptakowa. Wagony ciągnięto na linie konopnej a napędzano przy użyciu tzw. "koła deptakowego", czyli siłą ludzkich mięśni. Człowiek idąc po kole napędzał system przekładni który przyciągał linę. W Anglii powstała, napędzana w ten sposób linia o niebagatelnej długości 3 km!

Rewolucja przemysłowa - napędy mechaniczne

W 1812 roku w Anglii zaczyna kursować wąskotorowa kolej parowa - 2 cylindrowa, z kołem zębatym. W 1830r została otwarta pierwsza linia kolei wyłącznie parowej, łącząc Liverpool z Mancheterem, Wielka Brytania wiodła w tym czasie, światowy prym w kolejnictwie.

Na kontynencie europejskim opóźnienie w rozwoju kolei wynosiło ok 7 lat w stosunku do wyspiarskiej Anglii. Niemcy i Belgia to kraje najmocniej zaangażowane w rozwój kolei. "Mała" Belgia jako pierwsze państwo zaplanowała i budowała sieć kolejową dla całego kraju.

Kolej w Europie zachodniej i USA

Na intensywny rozwój sieci w zachodniej Europie miał wpływ fakt, że nie było tu innych powszechnych linii komunikacyjnych. Tylko Francja miała w tym czasie dobrze rozwiniętą sieć dróg a Holandia sieć kanałów wodnych, stąd opóźniony rozwój sieci kolejowej w tych krajach.

Wielki rozwój kolei nastąpił także w Stanach Zjednoczonych gdzie uzyskano (mimo ogromnej powierzchni kraju) gęstość sieci kolejowej na poziomie europejskim.

Prędkości pociągów

W okresie międzywojennym maksymalna prędkość pociągów parowych na głównych liniach Francji, Niemiec i Belgii nie przekraczała 120 km/h, w innych krajach europejskich – zwykle 100 km/h. Szybciej jeżdżono tylko w Brytanii: nawet 144 km/h (90 mil/h). Wyższe prędkości dopuszczano dla lekkich jednostek spalinowych: w Niemczech 160 km/h, we Francji 140 km/h.

Otwarta w 1981 francuska linia LGV Sud-Est dla pociągów TGV pozwoliła na jazdę z prędkością rozkładową równą 260 km/h.

Tabor kolejowy

George Westinghouse opatentował metodę hamowania pneumatycznego (z użyciem sprężonego powietrza), dzięki której uruchamiano hamulce wagonów z lokomotywy (wszystkie wagony musiały być odtąd zaopatrzone w hamulce) to był rok 1872 r. Dało to radykalne zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i możliwość formowania długich pociągów. Alternatywą była metoda hamowania próżniowego, rozpowszechniona przede wszystkim na kolejach brytyjskich.

Dzisiejsza kolej, to nowoczesność, technologia i bezpieczeństwo!

Podróż liniami kolejowymi to często zawrotne prędkości i komfort. Projektanci kolei prześcigają się w pomysłach i rozwiązaniach technologicznych.

Ogromny wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa, zwiększenie prędkości i awaryjność ma masa lokomotyw, wagonów, szynobusów, tramwajów i innych pojazdów kolejowych. W nowoczesnym kolejnictwie stosuje się bardzo powszechnie odlewy ze stopów aluminium, redukując masę nawet o ponad 50% w stosunku do standardowych rozwiązań.

Z aluminium można odlać dla pojazdów i trakcji kolejowej m.in. takie podzespoły:

  • belki,
  • maźnice,
  • zbiorniki ciśnieniowe,
  • systemy chłodzenia,
  • pokrywy,
  • elementy karoserii,
  • poduszki,
  • pokrywy,
  • wsporniki,
  • przekładnie.

Podzespoły - odlewy aluminiowe dla kolejnictwa

odlewy aluminiowe dla kolei

BizNews


© 2020 BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry