Obowiązujące od dwóch miesięcy przepisy nakazują stosowanie we wszystkich nowo rejestrowanych w UE autach stosowanie tzw. inteligentnych tachografów. Co trzeba o nich wiedzieć?

Według Komisji Europejskiej co siódmy kierowca manipuluje danymi zbieranymi przez tachografy. Przed oszustwami nie zniechęca nawet groźba dotkliwej – bo wynoszącej do 10 tysięcy złotych – kary i świadomość, że obowiązek ich stosowania wprowadzono z troski o bezpieczeństwo na drogach. Wobec tego uchwalono rozporządzenie 165/2014. Spowodowało ono w branży niemałe zamieszanie i zrodziły mnóstwo pytań. My odpowiadamy na te najważniejsze.

Rozporządzenie 165/2014 – czym jest?

Przepisy weszły w życie 15 czerwca tego roku. Według nich wszystkie auta ciężarowe zarejestrowane po tej dacie muszą być wyposażone w tachograf IV generacji (o różnicach w stosunku do urządzeń używanych do tej pory opowiemy w następnym akapicie). Warto pamiętać, że kluczowa jest tu data rejestracji pojazdu – nie zaś jego produkcji. To szczególnie ważne w przypadku kupna używanego samochodu, które może wiązać się z koniecznością zakupu

Nowy tachograf – jak wygląda?

Niewprawne oko nie dostrzeże żadnych różnic między starym, a nowym typem tachografu. Jedyna zmiana w zewnętrznym wyglądzie to obecność anteny służącej do przekazywania informacji służbom kontrolnym. Dzięki bezprzewodowej łączności, będą one mogły zatrzymywać do kontroli jedynie te pojazdy, co do których zachodzi podejrzenie, że ich kierowcy nie stosują się do przepisów. To dlatego tachografy IV generacji nazywane są także „inteligentnymi”.

Co ze starymi tachografami?

Nowe przepisy w największym stopniu dotkną właścicieli kwot kupujących kolejne pojazdy. Firmy, które nie zmieniają ani nie rozszerzają swojej floty, z wymianą tachografów nie muszą się jednak spieszyć. Zgodnie z rozporządzeniem mają na to czas do 2034 roku. W praktyce oznacza to, że taka wymiana prawdopodobnie nigdy nie będzie potrzebna, bo do tego czasu stare samochody najpewniej i tak nie będą nadawały się do użytku.

Czy wymiana kart jest konieczna?

Wraz z tachografem należy wymienić również karty kierowcy, firmy i inspektora. Te wydawane są od 15 czerwca. Nieco wcześniej rozpoczęło się wydawanie kart dla serwisów. Było to podyktowane koniecznością skalibrowania nowych urządzeń jeszcze zanim te wejdą do użytku. Z tym jednak również nie trzeba się spieszyć, bo nowe tachografy są kompatybilne ze starymi kartami. To działa to też w drugą stronę – z używanych do tej pory kart bez problemu można korzystać w nowych urządzeniach.

Jakie oprogramowanie do nowych tachografów?

Rozporządzenie nie nakłada jednak obowiązku dostosowania starych urządzeń i oprogramowania do sczytywania danych z tachografu. Dla użytkowników tachografów IV generacji oznacza to konieczność aktualizacji oprogramowania lub nawet zakupu nowego sprzętu do komunikacji. Dobra wiadomość jest jednak taka, że nie trzeba robić tego od razu. Według przepisów na dokonanie pierwszego odczytu informacji z tachografu mają oni aż trzy miesiące.

Nowe przepisy – jak odczuje je budżet firmy?

Na to pytanie trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Problem właściwie nie istnieje przy zakupie nowych samochodów, bo cena tachografu to tylko bardzo niewielka część kosztów. Sprawa jednak nieco się komplikuje, kiedy auto nabywamy na rynku wtórnym. Jeśli nie jest ono wyposażone w nowy tachograf, obowiązek jego montażu spadnie na nas. Zakup urządzenia to wydatek o około 150 złotych większy niż w przypadku poprzedniej generacji. Dużo droższa jest jego kalibracja – za nią zapłacimy od 500 do 600 złotych.