Przejdź do głównej treści

© BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone


White Stone Development po raz kolejny zdobywa zaufanie inwestorów. Największa emisja niezabezpieczona w historii spółki

Anna Suchodolska
fot. Anna Suchodolska, co-CEO White Stone Development
 |  Artykuł partnera  |  Informacje prasowe

25 mln zł pozyskane w emisji obligacji serii M, redukcja zapisów przekraczająca 65 proc. i finansowanie bez zabezpieczenia – najnowsza emisja White Stone Development pokazuje, że spółka umacnia swoją pozycję na rynku kapitałowym. Dla inwestorów szczególnie istotna jest nie tylko skala emisji, ale także możliwość pozyskania finansowania bez ustanawiania zabezpieczeń.

White Stone Development zakończyło emisję obligacji serii M, pozyskując 25 mln zł na działalność operacyjną i inwestycyjną. Spółka zaoferowała trzyletnie papiery o wartości nominalnej 1 tys. zł, oprocentowane według WIBOR 3M powiększonego o marżę 4,4 pkt proc. Popyt ze strony inwestorów znacząco przewyższył dostępną pulę – stopa redukcji przekroczyła 65 proc.

Najważniejszym elementem najnowszej transakcji jest jednak nie sama wartość pozyskanego kapitału, lecz forma finansowania. Seria M jest największą niezabezpieczoną emisją obligacji w dotychczasowej historii White Stone Development. Oznacza to, że inwestorzy zdecydowali się powierzyć spółce 25 mln zł bez dodatkowego zabezpieczenia majątkowego.

To istotny sygnał, szczególnie na rynku obligacji korporacyjnych, gdzie historia terminowej realizacji zobowiązań może mieć bezpośrednie przełożenie na zdolność emitenta do pozyskiwania kolejnego finansowania.

Zaufanie budowane emisja po emisji

White Stone Development jest obecny na rynku Catalyst od 2021 roku. W tym czasie spółka konsekwentnie budowała historię realizacji zobowiązań wobec inwestorów. Dotychczas wyemitowała obligacje o łącznej wartości 223,5 mln zł, z czego 132,4 mln zł zostało spłacone terminowo.

– Obecna emisja, ze stopą redukcji przekraczającą 65 proc., jest potwierdzeniem zaufania rynku do spółki – podkreśla Anna Suchodolska, co-CEO White Stone Development.

Wysoki popyt na serię M nie jest przy tym pojedynczym zdarzeniem. Poprzednie emisje White Stone Development również spotykały się z dużym zainteresowaniem inwestorów. W praktyce oznacza to, że spółka z emisji na emisję buduje historię, która pozwala jej sięgać po coraz bardziej elastyczne formy finansowania.

Bez zabezpieczenia – ważny krok dla emitenta

Możliwość uplasowania dużej emisji bez zabezpieczenia jest szczególnie istotna z punktu widzenia kosztu i elastyczności finansowania. Przy emisji zabezpieczonej inwestor otrzymuje dodatkową ochronę w postaci określonych aktywów lub innych zabezpieczeń. W przypadku papierów niezabezpieczonych większe znaczenie ma natomiast ocena samego emitenta, jego płynności, historii spłat oraz wiarygodności.

W przypadku White Stone Development znaczenie ma więc nie tylko sam fakt pozyskania 25 mln zł, ale to, że inwestorzy zaakceptowali finansowanie bez zabezpieczenia.

– Budowanie pozytywnej historii spłat kolejnych serii pozwala na przeprowadzenie następnych transakcji już bez zabezpieczeń, jeżeli sytuacja kredytowa i płynnościowa jest przez inwestorów postrzegana pozytywnie – wskazuje Tomasz Krzyk, dyrektor Departamentu Bankowości Inwestycyjnej Noble Securities, cytowany przez PropertyNews.pl.

Najnowsza emisja wpisuje się zatem w szerszy proces budowania wiarygodności White Stone Development na rynku długu. Terminowa obsługa wcześniejszych zobowiązań, kolejne udane emisje oraz wysoki popyt pozwalają spółce stopniowo zwiększać zaufanie inwestorów.

Kapitał na większą skalę działalności

Pozyskane 25 mln zł ma zostać przeznaczone na działalność operacyjną i inwestycyjną. White Stone Development chce dzięki temu zwiększać skalę działalności zarówno w segmencie mieszkaniowym, skierowanym do klientów indywidualnych, jak i w projektach realizowanych dla klientów korporacyjnych.

– Korzystając z możliwości, jakie daje nam rynek obligacji, chcemy zwiększyć naszą obecność na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych, realizując projekty uwzględniające zmieniające się oczekiwania rynkowe i potrzeby klientów – mówi Anna Suchodolska.

Zarząd spółki pozytywnie ocenia perspektywy drugiej połowy 2026 roku i 2027 roku. Wszystkie obecnie realizowane projekty mają przebiegać zgodnie z harmonogramem, co – jak wskazuje spółka – umożliwia prowadzenie rozmów z partnerami inwestycyjnymi oraz planowanie kolejnych przedsięwzięć.

Rynek sprzyja sprawdzonym emitentom

Przypadek White Stone Development pokazuje szerszą tendencję obserwowaną na rynku obligacji korporacyjnych. Deweloperzy pozostają jednym z najbardziej aktywnych segmentów Catalyst. Według danych przywoływanych przez PropertyNews.pl w II kwartale 2026 roku przeprowadzili 27 emisji o łącznej wartości ponad 2,1 mld zł, czyli o 42 proc. więcej niż rok wcześniej.

W takim otoczeniu przewagę mogą zyskiwać spółki posiadające udokumentowaną historię współpracy z inwestorami. Dla White Stone Development najnowsza emisja jest więc czymś więcej niż kolejnym źródłem 25 mln zł kapitału. To również potwierdzenie, że rynek jest gotowy finansować dalszy rozwój spółki bez konieczności ustanawiania zabezpieczeń.

We wszystkich dotychczasowych emisjach obligacji White Stone Development organizatorem emisji był Dom Maklerski Michael/Ström.