Przy zakupie mieszkania od dewelopera nie trzeba przygotować się na remont, a nawet można skorzystać z wygodnej opcji wykończenia „pod klucz”. Z kolei lokale na rynku wtórnym często kuszą niższymi cenami i lepszymi lokalizacjami. Gdzie wobec tego warto kupić swoje mieszkanie?

Przeprowadzone w 2015 roku przez TNS Polska badania wskazały, że więcej niż połowa ankietowanych zainteresowana jest kupnem mieszkania z rynku pierwotnego. Jedynie co dziesiąty wskazał, że szukałby lokum przede wszystkim z rynku wtórnego. Jako główne powody takich właśnie decyzji podano przede wszystkim fakt, że mieszkanie jest nowe, nie wymaga prac remontowych, samemu można zadecydować o jego wystroju, a także jest nowocześniejsze i bardziej estetyczne. Inne argumenty ankietowanych to też mniejsze koszty użytkowania mieszkania, bogatsza oferta, a także nowoczesna infrastruktura.

Wobec tego deweloperzy nie mogą narzekać na brak zainteresowania kupujących, nawet w tych lokalizacjach, gdzie ceny nieruchomości z rynku pierwotnego są droższe od tych używanych.

Oczywiście, nie warto kierować się przy swojej decyzji tylko i wyłącznie ankietami, ale tutaj trzeba pod uwagę wziąć szereg różnych czynników, aby mieszkanie było przyszłościowym zakupem. Przykładowo wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania są mieszkania na sprzedaż w Warszawie w takiej sytuacji można znaleźć dużo interesujących ofert pochodzących od deweloperów w tej właśnie lokalizacji – także będą kapitalnym pomysłem jako inwestycja.

Z drugiej strony mieszkania na rynku wtórnym często charakteryzują się lepszą infrastrukturą, między innymi dostępem do przedszkoli, szkół, sklepów, komunikacji zbiorowej. Najtańsze nowe mieszkania lokowane są głównie z dala od centrów, co przekłada się na gorszy dojazd.

Wobec tego trudno jednoznacznie wskazać, czy lepiej kupić mieszkanie nowe czy też używane, ale zasadniczo wtedy, gdy oferty są podobne, warto pomyśleć o mieszkaniu z rynku pierwotnego. Każda decyzja wymaga jednak gruntownego przemyślenia, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki.