Skip to main content

© BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone


Ile jest dziś warte 100 tys. zł włożone w 2020 roku w złoto?

Inwestycja w złoto
 |  Artykuł partnera  |  Biznes i finanse

W biznesie i finansach osobistych łatwo o gdybanie. „Gdybym kupił Bitcoina w 2010”, „gdybym kupił działkę pod miastem 20 lat temu”. Jednak najcenniejsze lekcje płyną z analizy decyzji, które były w zasięgu ręki całkiem niedawno. Cofnijmy się do stycznia 2020 roku. Świat wyglądał zupełnie inaczej. Nie słyszeliśmy jeszcze o lockdownach, tarczach antykryzysowych, przerwanych łańcuchach dostaw ani o wojnie za naszą wschodnią granicą. Przedsiębiorca, który właśnie zamknął udany rok podatkowy, dysponował nadwyżką finansową w wysokości 100 000 złotych. Stał przed wyborem: zostawić te pieniądze na bezpiecznym koncie bankowym czy zamienić je na twarde aktywa, takie jak złoto? Dziś, z perspektywy czasu, możemy przeprowadzić audyt tej decyzji. Sprawdziliśmy, jak te dwie strategie poradziły sobie w zderzeniu z rzeczywistością lat 2020-2025. Wyniki tej symulacji nie pozostawiają złudzeń.

Scenariusz A: Wierność gotówce

Załóżmy, że nasz przykładowy inwestor wybrał wariant zachowawczy. Uznał, że „cash is king” (gotówka jest królem) i pozostawił 100 000 złotych na koncie firmowym lub w domowym sejfie.

Nominalnie, po 5 latach, sytuacja wygląda stabilnie. Pieniądze nie zniknęły. Na koncie nadal widnieje saldo 100 000 złotych (powiększone ewentualnie o symboliczne odsetki, jeśli były na lokacie i pomniejszone o podatek Belki).

Problem pojawia się, gdy spojrzymy na wartość realną, czyli siłę nabywczą. Skumulowana inflacja w Polsce w latach 2020-2025 była bezlitosna. Wzrost cen energii, paliw, materiałów budowlanych i usług sprawił, że pieniądz tracił na wartości w rekordowym tempie. Szacuje się, że koszyk dóbr, który w 2020 roku kosztował 100 tysięcy, dziś kosztuje znacznie więcej.

Wniosek: Choć inwestor nadal ma 100 tysięcy, realnie stracił około 30-40% swojego majątku. Za te pieniądze nie kupi już tego samego samochodu dostawczego, nie przeprowadzi tego samego remontu biura, ani nie zatowaruje magazynu w tym samym stopniu co 5 lat temu. Bierność okazała się bardzo kosztowna.

Scenariusz B: Inwestycja w złoto

Teraz przyjrzyjmy się alternatywie. W styczniu 2020 roku cena uncji złota w polskich złotych oscylowała w granicach 6 000 PLN. Nasz przedsiębiorca decyduje się zamienić swoje 100 000 złotych na fizyczny kruszec. Za tę kwotę kupuje około 16,5 uncji złota (w postaci sztabek lub monet bulionowych).

Mijają lata pełne zawirowań. Wybucha pandemia, rządy drukują pieniądze na potęgę, wybucha konflikt geopolityczny, inflacja szaleje. Jak w tym czasie zachowuje się złoto? Robi to, do czego zostało stworzone - reaguje wzrostem na każdy kryzys i spadek wartości waluty papierowej.

Dziś, pod koniec 2025 roku, cena złota przebiła kolejne historyczne szczyty. Przyjmując kurs na poziomie 15 000 - 16 000 PLN za uncję (co jest rynkowym standardem w tym okresie), portfel naszego inwestora wygląda imponująco.

Wartość portfela: 16,5 uncji x 15 500 PLN (średnio) = 255 750 PLN.

Wniosek: Przedsiębiorca, który wybrał złoto, nie tylko ochronił kapitał przed inflacją. Wygenerował zysk na poziomie blisko 155%, nie ponosząc przy tym ryzyka giełdowego i nie poświęcając czasu na aktywne zarządzanie inwestycją. Jeśli chcesz powtórzyć ten ruch i zabezpieczyć swoje obecne nadwyżki, sprawdź ofertę Cashify Gold i zobacz, jakie produkty są dostępne od ręki.

Dlaczego złoto zdeklasowało gotówkę?

To nie jest kwestia szczęścia czy spekulacji. To czysta ekonomia. Złoto fizyczne ma ograniczoną podaż. Nie da się go „dodrukować” decyzją banku centralnego. W przeciwieństwie do walut fiducjarnych (PLN, USD, EUR), których ilość w obiegu drastycznie wzrosła w ramach pakietów pomocowych, ilość złota rośnie w tempie zaledwie około 1,5% rocznie (dzięki wydobyciu).

Złoto działa jak lustro, w którym odbija się słabość pieniądza papierowego. Im więcej pieniądza na rynku, tym wyższa cena kruszcu. Dlatego w okresach wysokiej inflacji i niepewności, metale szlachetne są naturalnym beneficjentem transferu majątku.

Płynność i bezpieczeństwo dla firmy

Dla przedsiębiorcy, poza samym zyskiem, liczy się też płynność. Złoto, które nasz inwestor kupił w 2020 roku, przez cały ten czas było aktywem płynnym. W razie nagłej potrzeby (awaria w firmie, okazja inwestycyjna), mógł sprzedać jedną lub dwie sztabki od ręki, odzyskując gotówkę.

Co więcej, złoto inwestycyjne jest zwolnione z podatku VAT, co czyni je atrakcyjnym aktywem do lokowania nadwyżek w bilansie firmy (jako inne środki pieniężne lub inwestycje długoterminowe).

Czego uczy nas ta lekcja?

Historii nie zmienimy, ale możemy wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. Mechanizmy ekonomiczne są stałe. Inflacja zawsze będzie zjadać oszczędności trzymane w gotówce, a twarde aktywa zawsze będą dążyć do zachowania realnej wartości.

Jeśli Twoja firma lub Ty prywatnie nadal trzymacie 100% nadwyżek na nisko oprocentowanych kontach, ryzykujecie, że za kolejne 5 lat siła nabywcza tych środków znów drastycznie spadnie. Nie musisz od razu inwestować, możesz rozpocząć od zbierania informacji o metalach w Cashify Gold.


Inwestowanie wiąże się z ryzykiem i nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością utraty przynajmniej części zainwestowanych środków.