© BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone


Wkład własny przy kredycie hipotecznym – co warto wiedzieć?

Kredyt hipoteczny
 |  Artykuł partnera  |  Biznes i finanse

Każdy, kto przymierza się do zaciągnięcia kredytu na zakup mieszkania, na pewno słyszał o wymaganym przez banki wkładzie własnym. Wokół tego warunku narosło przez lata mnóstwo mitów, które nie mają pokrycia z rzeczywistością. Czym więc jest sławny już wkład własny? Czy faktycznie jest obligatoryjny? Ile wynosi? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziesz poniżej.

Dla wielu Polaków spełnienie marzenia o posiadaniu własnego mieszkania lub domu jest możliwe tylko pod warunkiem zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Od kilku lat banki bardzo ostrożnie podchodzą do udzielania takich pożyczek. Wymagania wobec potencjalnych kredytobiorców rosną, a jednym z najważniejszych wymogów, jakie trzeba spełnić, jest posiadanie wkładu własnego. Pod tym pojęciem kryje się nic innego jak kapitał, jaki trzeba posiadać, by wnioskować o kredyt. Inaczej rzecz ujmując – przy zakupie mieszkania wkład własny jest częścią ceny nieruchomości, którą planuje się nabyć. Nieco inaczej wygląda to w przypadku budowy domu. Tu wkładem własnym określa się część kosztów, z jakimi musi liczyć się osoba, która zamierza się podjąć takiego przedsięwzięcia.

Czy wkład własny jest obowiązkowy?

Wielu potencjalnych kredytobiorców zastanawia się, czy wkład własny jest obowiązkowy. Odpowiedź brzmi – tak. Banki wymagają od klientów posiadania części kwoty niezbędnej do sfinansowania zakupu nieruchomości, ponieważ wymusza to na nich obowiązująca Rekomendacja S. Na jej mocy nie ma możliwości otrzymania kredytu hipotecznego bez wkładu własnego. Ewentualnym wyjściem z takiej sytuacji jest potraktowanie jako wkładu własnego posiadanej działki budowlanej lub innej nieruchomości. Nie ma jednak możliwości uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej bez żadnego zabezpieczenia kredytu w postaci własnego wkładu.

Ile wynosi obowiązkowy wkład własny?

Wysokość kwoty obligatoryjnego wkładu własnego ulega zmianom. Jeszcze w roku 2019 dość powszechne były oferty banków, które zgadzały się na udzielenie tego typu pożyczki osobom posiadającym 10% całościowej ceny nieruchomości. Wraz z początkiem 2020 roku, wysokość wkładu własnego wzrosła do 20%, a po wybuchu pandemii można było zauważyć, że poszczególne banki wymagały posiadania nawet 30% kwoty niezbędnej do nabycia mieszkania. W ostatnich tygodniach można jednak zauważyć, że standardem na nowo stają się oferty z 20% wkładem własnym. Gdzieniegdzie można też spotkać się z bankami udzielającymi kredytu przy wkładzie rzędu 10%, jednak tego rodzaju oferty wiążą się np. z wykupieniem obowiązkowego ubezpieczenia kredytu czy innych pochodnych produktów.

Wkład własny jednym z czynników decydujących o przyznaniu kredytu

Zdobycie wymaganej przez bank gotówki nie musi oznaczać, że na 100% uda nam się uzyskać upragniony kredyt. Wkład własny jest bowiem tylko jednym z wymogów stawianych przed kredytobiorcom. W trakcie podejmowania decyzji o przyznaniu pożyczki, banki analizują wiele czynników, m.in. wysokość dochodów klienta, ich źródło, skrupulatnie sprawdzana jest historia kredytowa potencjalnego kredytobiorcy czy jego inne aktualne zobowiązania finansowe.

Czy większy wkład własny oznacza tańszy kredyt?

Pokrótce – tak. Najprościej rzecz ujmując – im wyższy wkład własny, tym mniejszy jest całkowity koszt zaciągniętego kredytu. Co więcej, będąc w posiadaniu wyższego wkładu własnego, jesteśmy w lepszej pozycji do ewentualnego negocjowania warunków kredytowych.

Wkład własny a inne opłaty

Trzeba także pamiętać, że zebranie pieniędzy na wkład własny to tylko część wydatków, z jakimi należy się liczyć przy zaciąganiu kredytu hipotecznego. Poza tym do wymaganych środków powinno się doliczyć opłaty za prowizję czy założenie księgi wieczystej. Może się zatem okazać, że jeszcze przed zaciągnięciem pożyczki, niezbędne będzie uzbieranie nieco wyższej kwoty niż tej, która pokryje wkład własny.

Wsparcie merytoryczne – Kredyt hipoteczny Wrocław PLCG

 

BizNews


© 2020 BizNews. Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry