Chociaż kredyty walutowe są zaciągane z reguły na nieco korzystniejszych warunkach, to ich główną wadą jest ryzyko wahań kursu obcej waluty.

Chociaż kredyty walutowe są zaciągane z reguły na nieco korzystniejszych warunkach, to ich główną wadą jest ryzyko wahań kursu obcej waluty. Doskonałym przykładem są dzisiaj „Frankowicze”, czyli kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne we frankach. Na przestrzeni dosłownie kilku lat ich sytuacja zmieniła się diametralnie. Niektórzy mają dzisiaj do spłacenia o wiele więcej aniżeli wtedy, gdy podpisywali umowę bankową. Ryzyko kursu walut jest obecne w każdej sytuacji. To też żadna nowość dla tych, którzy posiadają kredyt w euro. Chociaż może kurs nie rośnie aż tak diametralnie, to tylko w ostatnich kilku latach również w jego przypadku widać niekorzystną różnicę.

Osoby, które posiadają kredyty w obcej walucie, mogą starać się nieco oszczędzać na miesięcznych ratach. Nie twierdzimy, że będą to jakieś ogromne oszczędności, ale na pewno pozwolą nieco zaoszczędzić. Generalnie chodzi o to, by samemu dostarczać walutę konieczną do spłaty kolejnej raty. Najbardziej nieopłacalna opcja to taka, w której to bank przelicza zgromadzone na naszym koncie złotówki i pobiera je w wysokości niezbędnej do przewalutowania na walutę obcą. Nie od dzisiaj wiadomo przecież, że kurs wymiany jest w bankach zawsze znacznie wyższy, przez co niekorzystny dla kredytobiorcy. Może w jednym miesiącu nie stracimy wiele, ale patrząc na kredyty zaciągane na 30 lat, będzie to ogromna strata.

Najlepiej jest, kiedy sami dostarczymy na konto, z którego ściągana jest kredytowa rata niezbędne środki w odpowiedniej walucie. Wystarczy poświęcić kilka chwil, by móc generować oszczędności. Wahania kursów walut warto przeglądać przez cały miesiąc, nie tylko na kilka dni przed koniecznością spłaty raty. Złym pomysłem jest nabywanie obcej waluty zaraz przed terminem pobierania środków przez bank. Z reguły kursy szybują w górę zaraz przed ostatecznym terminem spłaty raty. Dobrym posunięciem jest natomiast nabywanie waluty na zapas. Wnikliwy obserwator szybko zauważy korzystnie niski kurs waluty – należy też czytać prognozy.

Aby wymieniać walutę, którą przeznacza się na spłatę kredytu, można korzystać z kantorów internetowych, instytucji płatniczych albo kont walutowych. Trzeba jednak rozważyć różne opcje, bo nie wszystkie okazują się być tak naprawdę dla nas korzystne. Tylko niektóre konta walutowe są darmowe, co i tak nie chroni nas przed opłatami za każdą transakcję. Bank może pobierać naprawdę wysokie prowizje, przez co zamiast oszczędzać, będziemy stratni. Taka sama sytuacja dotyczy zresztą kantorów online. Ich ogromnym atutem jest to, że transakcje można wykonywać o każdej porze dnia i nocy, ale nie zawsze tanio. Pocieszeniem jest jednak to, że na pewno ta opcja jest tańsza aniżeli korzystanie z usług banków. Można jeszcze korzystać z instytucji płatniczych, typu UroFX. To połączenie bezpieczeństwa realizacji wszystkich operacji finansowych, jakimi charakteryzują się te w bankach, z niskimi kosztami i szybkością. Z takich instytucji można korzystać przez całą dobę, można sprawdzać kursy, a nawet poprosić o pomoc wyszkolonego konsultanta.

Artykuł został przygotowany we współpracy z firmą UroFX.com specjalizującej się w realizacji usługi tanie przelewy do Polski i przekazy pieniężne z UK do Polski.