Dziedziczenie spadku z dobrodziejstwem inwentarza to tak naprawdę jedyna szansa na to, by wierzyciel mógł odzyskać swoje środki nawet wtedy, gdy dłużnik zmarł przed spłaceniem zobowiązania.

Odzyskiwanie należności w takich przypadkach musi jednak odbywać się zgodnie z przepisami polskiego prawa. Od końca 2015 roku obowiązują nowe przepisy prawa, które traktują o odpowiedzialności spadkobierców dłużnika. Warto je poznać.

Przyjęcie spadku przed 2015 rokiem
Spadkobiercy, którzy przyjmowali testament i majątek osoby zmarłej, nie zawsze mieli świadomość długów, jakie również dziedziczyli. W testamencie zapisywane są z reguły dobra będące własnością zmarłego. Nigdy zaś nie ma w nim mowy o należnościach, których nie spłacił on w terminie. Na przyjęcie spadku wraz z długami spadkobierca miał 6 miesięcy. Tyle samo czasu miał na odrzucenie spadku. Po tym czasie przejmował pełną odpowiedzialność za majątek oraz długi w pełnej ich wartości, według zasady tzw. prostego przyjęcia spadku. Wierzyciele mogli więc realizować windykację i starać się odzyskiwać należność w całej wartości. Mogli też zgłaszać sprawę do sądu, by dług został ściągnięty w ramach egzekucji komorniczej.

Przyjęcie spadku po 2015 roku
Pod koniec 2015 roku przyjęto nowelizację kodeksu cywilnego. Zgodnie ze zmianami, spadkobiercy mogą przejmować dzisiaj dług osoby zmarłej, ale tylko do wysokości, w której nabyli po niej majątek. Oznacza to, że wartość zadłużenia nie może być wyższa niż dobra, które spadkobierca odziedziczył. Przyjęcie spadku z tzw. dobrodziejstwem inwentarza wiąże się teraz ze znacznie lepszą sytuacją spadkobierców. Wierzyciel może domagać się od nich spłaty niespłaconych przez osobę zmarłą należności, ale tylko takich, których wartość nie przekracza aktywów spadku (to tzw. stan czynny spadku).

Działania wierzyciela
Pierwszym krokiem wierzyciela, powinny być działania zmierzające do ustalenia osób, które znajdują się w kręgu dziedziczenia majątku oraz długów zmarłego dłużnika. Należy więc ustalić, czy przeprowadzono już postępowanie spadkowe po spadkodawcy. Jeśli tak, konieczne staje się ustalenie, czy spadkobiercy spadek przyjęli z dobrodziejstwem inwentarza, czy może go odrzucili. Druga opcja może oznaczać, że nie ma już osób odpowiedzialnych za długi zmarłego. Jeśli zaś w kręgu spadkobierców znajdują się osoby, które spadku się nie zrzekły, tylko przyjęły, trzeba ustalić wartość przejętego majątku.

Dobrym rozwiązaniem jest nawiązanie współpracy z firmą windykacyjną, która sprawnie przeprowadzi wierzyciela przez wszystkie etapy określenia spadkobierców zmarłego dłużnika i dochodzenia należności. Windykatorzy kontaktują się z osobami odpowiedzialnymi za długi na standardowych zasadach. Najpierw realizują windykację polubowną – wysyłają powiadomienia z wezwaniem do zapłaty, kontaktują się bezpośrednio (windykacja terenowa) w celu podjęcia negocjacji. Jeśli takie działania okazują się nieefektywne, windykator kieruje sprawę do sądu. Na tym jego rola się kończy, a sprawę przejmuje komornik. Ten przeprowadza egzekucję komorniczą, która ma na calu zajęcie mienia o wartości powstałego zadłużenia. Należy pamiętać, że obecnie w przypadku spadkobierców, dług może być ściągany tylko w takiej wartości, w jakiej przyjęli oni majątek zmarłego dłużnika.

Artykuł sporządzony na podstawie strony internetowej firmy windykacyjnej Intrum Justitia.